ul. Skośna 36  +48 695 633 683   jchkwstarogard@gmail.com A A A  

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 21.05.2022

Smak porażek i zwycięstw

 

               Pewien podróżnik - Władysław Grodecki, w jednym z wywiadów powiedział: „Beduini twierdzą, że iść przez pustynię, to znaczy zwyciężać. Ich życie to nieustanna walka z wysoką i niską temperaturą, ulewą, burzą pyłową i burzą piaszczystą, z głodem, pragnieniem, z dzikimi zwierzętami, zmęczeniem, znużeniem, przestrzenią”.

            Ile razy nasze życie przypomina nam pustynię: staramy się, a efektów nie widać, mamy jakieś plany, ale nie udaje się ich zrealizować, chcemy z kimś dojść do porozumienia - a tu nowa „burza”. Jest nam strasznie źle i trudno. Jednym słowem: pustynia. Ale idziemy dalej. Pokonujemy w mozole kolejne dni, przezwyciężamy codzienne problemy i swoje słabości, pokonujemy swoje ograniczenia.

Gdyby nie „pustynia”, gdyby nie porażki, nie znalibyśmy smaku zwycięstw.

            Jezus na pustyni spędził 40 dni. Był kuszony, ale zwyciężył w potyczce z szatanem. Zachował dystans do spraw, o których mówił szatan, nie wpadał w panikę, nie zgadzał się pochopnie, ze spokojem wysłuchał propozycji szatana, ale i tak za nimi nie podążył.

            Do spraw, które nam towarzyszą też dobrze jest zachować dystans, rozważyć je. Nawet jeśli spotyka nas tragedia, nieszczęście, porażka i myślimy, że cały świat nam się „na głowę zawalił”, to może po tygodniu, po miesiącu dojdziemy do wniosku, że to była tylko „połowa świata”.

Jak tylko to możliwe, w obliczu nieszczęścia, trzeba przestawić się na działanie zadaniowe: od poranka do zmierzchu. Za tydzień, za miesiąc, nieszczęście będzie wyglądało trochę inaczej. Może nawet wspomnienie o nim będzie „bolało”, ale to cierpienie nie będzie już tak samo intensywne.

 

            A jeśli czujesz, że zmartwienie, ciężar sprawy, która się wydarzyła, Ciebie przerasta, powierz swój problem w modlitwie Duchowi Świętemu. On będzie prowadził Cię przez pustynię.

 

 

 

Modlitwa św. Katarzyny ze Sieny

O Duchu Święty, przyjdź do mego serca. O Boże żywy, mocą swoją świętą pociągnij me serce ku sobie. Racz mi udzielić daru roztropnej miłości razem ze świętą bojaźnią. Zachowaj mnie od wszelkiej złej myśli. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, ażeby każdy ciężar stał mi się lekkim ciężarem. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie! Wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Daj mi miłość Twoją. Amen.

 

Modlitwa do Ducha Świętego, którą odmawiał

św. Jan Paweł II

Duchu Święty, proszę Cię

o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie

i Twoich doskonałości Bożych;

o dar rozumu do lepszego zrozumienia

ducha tajemnic wiary świętej; o dar umiejętności,

abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary;

o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady

i u Ciebie ją zawsze znajdował;

o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie

nie mogły mnie od Ciebie oderwać;

o dar pobożności, abym zawsze służył

Twojemu Majestatowi z synowską miłością;

o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu,

który Ciebie, o Boże, obraża.

Amen.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 07.05.2022

PLAN WIZYTACJI KANONICZNEJ

KS. BISKUPA ARKADIUSZA OKROJA

Godzina 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia z Różami Różańcowymi i Członkami Grupy Ojca Pio w kaplicy.

Godzina 17.00 Majowe Nabożeństwo z kandydatami do Bierzmowania z klas VII i ich Rodzicami. Wręczenie indeksów w kaplicy.

Godzina 19.00 Msza św. z Sakramentem Bierzmowania.

Godzina 20.30 Spotkanie z Nową Radą Duszpasterską, Nową Radą Ekonomiczną i Radą Budowlaną w Plebanii.

 

Modlitwa na drogę

Gdy wybieramy się w podróż, starannie pakujemy walizki, spisujemy, co będzie potrzebne, robimy dodatkowe zakupy. I w końcu jesteśmy przygotowani na wyjazd.

Gdy podróż trwa dłużej, słuchamy w samochodzie albo płyt z muzyką, albo audiobooków, albo rozmawiamy z ludźmi, z którymi jedziemy.

Ale są takie wyjazdy, są takie miejsca, w których trzeba czekać w korku.

Może ktoś z Was widział, że w samochodach księży zwykle jest różaniec, bo gdy się jedzie - to czynność prawie rutynowa, a można dodatkowo jeszcze się pomodlić.

Jeśli czytasz tę gazetkę, to znaczy, że dotarłeś do kościoła, że droga Twojego życia prowadzi też do Kościoła. To bardzo dobrze, bo masz szansę na tej swojej drodze spotkać Pana Jezusa.

Ale ścieżki do nieba nie prowadzą tylko po ziemi, prowadzą także przez nasze serce i myśli. Żeby poprowadzić serce i myśli ku Bogu, pomocna w tej „drodze” staje się modlitwa. Jesteśmy przyzwyczajeni, że „kiedy trwoga - to do Boga”, a często jest powód do takiej modlitwy. Może modlimy się o cud? To dobrze. Jak mówił śp. Ks. Kaczkowski: „O cud trzeba się modlić, ale nie należy go oczekiwać”.

Zabierzmy modlitwę na drogę - i tę asfaltową, bo może będzie mniej wypadków, i na tę drogę duchową, bo może wtedy nasza ziemska droga okaże się łatwiejsza.

Dobre słowo

Żyjemy w czasach, kiedy trudno o nadzieję, a chyba w związku z tym - trudno o „dobre słowo”, które moglibyśmy o kimś, czy komuś, powiedzieć.

Zwykle dzieci w przedszkolu i w szkole podstawowej, uczy się „magicznych słów”: „Proszę…”, „Dziękuję…”, „Przepraszam…”, „Dzień dobry”, „Do widzenia”. Przyjmuje się, że dorośli tyle już wiedzą - jak się zachować, jak być miłym. A jednak, gdy trochę pobędziemy w gronie dorosłych, nadziwić się nie można, jak wiele z tego zapomnieli. Może myślą, że grzeczne wychowanie „wyszło z mody”?

To bardzo niebezpieczne myślenie, bo od słów do czynów czasem niewiele potrzeba.

Żołnierzy rosyjskich - gdy byli dziećmi - też ktoś starał się „dobrze wychować”. A co z tego zostało, jak są dorośli?

Zastanów się, czy dziś powiedziałeś/powiedziałaś jakieś „dobre słowo” komuś, czy o kimś?

Jak miło zaczyna się dzień, kiedy usłyszy się: „Pięknie dziś wyglądasz.”, „Tylko Ty potrafisz zrobić taką dobrą kawę.”, „Świetnie wyprasowałaś moją koszulę”. „Dziękuję, że byłeś w myjni z moim samochodem”, „Masz świetny pomysł”.

I tu należy zaznaczyć, że tych „dobrych słów” używamy nie tylko wobec innych dorosłych, ale także - a może przede wszystkim - wobec dzieci.

„Dobre słowa i dobre myśli pomagają żyć”.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 23.04.2022

Mario, Ty już wiesz…

Józefie, Ty już wiesz…

 

Wypadki po przybyciu Jezusa do Jerozolimy rozgrywały się tak szybko, że Maria wiedząc, co czynił Syn, mogła tylko bać się o Niego. Ten lęk z pewnością narastał, matczyne serce czuje, kiedy dzieje coś złego. W dodatku słowa: „Twoje serce miecz przebije…” - przepowiednia, którą Maria musiała pamiętać.

Gdy Jezus umarł na krzyżu, nie była przygotowana, żeby Go pochować. Do śmierci bliskiej osoby, tak nagłej śmierci, nie można się przygotować.

Na miejscu znalazł się Józef z Arymatei. Starszy, bogaty - mógł więcej. Kiedy kupował wcześniej grób dla siebie, nawet przez myśl Mu na pewno nie przeszło, Kto w nim zostanie pochowany.

Widział, jak wszyscy potępili Jezusa, nie zgadzał się z wyrokiem. Po śmierci Jezusa, tylko On upominał się o Jego ciało. Po uzyskaniu pozwolenia od Piłata (ponoć byli dobrymi znajomymi), poszedł zdjąć umęczone ciało Ukrzyżowanego. To On zakupił płótno, to On zatoczył głaz na wejście do grobowca. On przygotował Jezusowi grób i pochówek. Też nie był przygotowany się na taki bieg wydarzeń. Poświęcił własny czas, żeby wszystkim tak sprawnie się zająć, kiedy Maria opłakiwała śmierć Syna.

Historia zatoczyła koło: przypadkiem Józef i Maria nocowali w grocie, kiedy Jezus miał się urodzić. Przypadkiem Józef z Arymatei miał gotowy grób w skale, gdy Jezusa trzeba było pochować.

Ile rzeczy w naszym życiu zdarza się „przypadkiem”, działamy „bez przygotowania”, z lęku, z odruchu serca, „z przeczucia”, intuicyjnie.

Przypadkiem spotykamy ludzi. Jednym patrzymy w oczy, innym na buty, tak bezosobowo, tak bez zastanowienia.

Czy Ty wiesz, że człowiek, którego spotykasz, to może być Jezus? Że pokona grzech i śmierć czasem dzięki Tobie?

Nie zaniedbujmy dobrych uczynków.

Jeśli chcesz komuś pomóc, zrób to za życia.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 02.04.2022

Pocieszyciel - „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna.” (J 14,16). Pan Jezus mówił o Duchu Świętym. Duch Święty to Duch Miłości.

Nazywa Go Pocieszycielem i dodaje, że ten Pocieszyciel będzie z nami na zawsze. Pocieszać to dawać komuś wsparcie, nadzieję, być przy kimś w trudnych sytuacjach.

Więc kiedy jest bardzo trudno, proś Ducha Świętego o pomoc, o pocieszenie.

Kiedy dzieją się straszne rzeczy, ludzie pytają: „Gdzie jest Bóg?”. Jak patrzysz na zabitych - tam jest Bóg. Jak patrzysz na chorych leżących w szpitalu - tam jest Bóg. Jak patrzysz na płaczących - tam jest Bóg. Jak patrzysz na cierpienie - tam jest krzyż. Tam jest Bóg.

Ci, którzy cierpią - mają już „bilet” do nieba.

Czas pomyśleć o sobie.

Bądź Dobrym Łotrem.

On wiedział, że nie należy szydzić z Boga, umniejszać Jego znaczenia i wielkości.

Zachęcam, pomyślmy o swoim zbawieniu, o umocnieniu w wierze dla siebie.

Weźmy razem udział w Triduum Paschalnym.

Pójdź do Jezusa, do niebios bram,

W Nim tylko szukać pociechy nam.

On nas napoi krwią swoich ran,

On Ojciec, Lekarz, Pan.

Słuchaj Jezu jak Cię błaga lud,

Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud.

Przemień o Jezu smutny ten czas.

O Jezu pociesz nas.

Że z nami jesteś, pozwól to czuć,

Nadzieję w sercu omdlałym wzbudź.

Daj wytrwać mężnie prób ziemskich czas,

O Jezu pociesz nas.

Gdy nas otoczy ponury dzień,

Daj przy ołtarzu w smutny ten dzień,

Znaleźć ochłodę i męstwa wzór,

W Tobie, o Jezu mój.

Gdy zwątpień chwila ogarnia cię,

W swych przeciwnościach, nie zrażaj się,

Lecz Jezusowi powierz swój ból,

Bo On Twój Mistrz i Król.

 

Od 2 kwietnia 2022 obowiązująca instrukcja Ks. Biskupa

 

Kościół w sposób szczególny towarzyszy kandydatom do małżeństwa na trzech etapach:

I. Przygotowanie dalsze, między innymi szkolna katecheza przedmałżeńska w ostatniej klasie szkoły ponadpodstawowej.

II. Przygotowanie bliższe. Na rok przed planowaną datą ślubu ma miejsce przygotowanie bliższe do zawarcia małżeństwa sakramentalnego obejmujące:

1. Ustalenie miejsca i daty ślubu oraz sposobu przygotowania.

2. Katechezę przedślubną (por. Protokół przedmałżeński: V. Dokumenty):

2.1. Trzy spotkania z doradcą życia rodzinnego.

2.2. Jedna z form katechezy dla narzeczonych:

a) Weekend dla narzeczonych z lekcją tańca;

b) Spotkania dla narzeczonych;

c) programy dla narzeczonych prowadzone przez Spotkania Małżeńskie w formie: Wieczory dla zakochanych lub Rekolekcje dla narzeczonych.

W wyjątkowych sytuacjach może być realizowany program diecezji pelplińskiej: Katecheza dla narzeczonych online.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 26.03.2022

PODSUMOWANIE 2021

Chrzty – 34

Śluby – 7

Pogrzeby – 18

Dnia 22.08.2021 – 16% parafian na niedzielnej Mszy św.

Podsumowanie kolęd i spotkań duszpasterskich:

Parafian wg kartotek jest 3009 osób.

Małżeństw w naszej parafii jest 757.

Przyjęto mnie po kolędzie w 482 rodzinach.

W niedzielę 20.03.2022 – było 30 % parafian na Mszy św.

Do bierzmowania zapisało się 51 osób.

Do pierwszej Komunii Św. jest zapisanych 42 dzieci.

Dziękuję za składane ofiary podczas spotkań dla Parafii, dla ks. Zygmunta, dla ministrantów i dla mnie.

Dziękuję za przyniesione ankiety. Wróciły 23 ankiety. 

Kalendarz wydarzeń:

3.04.2022r. – Msza św. o godzinie 13.00 z kandydatami do bierzmowania. Zapisy klas VII.

7.04.2022 – spotkanie z Kandydatami do Rad Parafialnych.

10.04.2022r. – Niedziela Palmowa. Konkurs na najdłuższą palmę. Msza św. na placu przed Kaplicą o 11.30.

12.04.2022 – odwiedziny chorych z Komunią Świętą świąteczną.

12.04.2022 – Spowiedź parafialna od godz. 17.00.

24.04.2022r. – Niedziela Miłosierdzia Bożego.

27.04.2022 zapisy na Szkołę dla Rodziców i Wychowawców.

13.05.2022r. – Nabożeństwo Fatimskie.

15.05.2022 – Synod parafialny.

20.05.2022r. – Wizytacja Księdza Biskupia w naszej Parafii. Bierzmowanie dla Grupy I.

22.05.2022 – Synod parafialny.

29.05.2022r. – I Komunia Święta w naszej Parafii: Grupa I dzieci o 11.30, Grupa II dzieci o 13.00.

5.06.2022r. – Niedziela Zesłania Ducha Świętego.

19.06.2022 – Festyn Parafialny.

Przyjdź mój Jezu, pociesz mnie…

Jest taka piękna pieśń, która zaczyna się od słów: „Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz…”.

No właśnie: „Ty klęczysz”. A ja?

Ty Jezu, nie miałeś grzechów. A ja?

Ty się modliłeś, bo wiedziałeś, że czeka Ciebie cierpienie.

Ja głupi nie jestem - też wiem, że przede mną cierpienie. A czy się modlę? Gdy człowiek myśli, że wszystko mu wolno, wcale wolny nie jest. Szczęśliwy też raczej nie.

Uwolnienie i pocieszenie może przyjść do nas z zewnątrz.

Jezus przyniesie pocieszenie, ale najpierw my musimy przygotować się na Jego przyjęcie.

Tym przygotowaniem jest spowiedź święta.

Nie wszystko człowiek potrafi zrobić sam.

Grzechu sam z siebie nie zdejmie. Sam siebie nie wybawi.

To, co trudne, co przygniata sumienie, trzeba Bogu powierzyć. Wtedy przyjdzie pocieszenie. Wtedy przyjdzie uwolnienie.

Bóg na Ciebie czeka.

 

Zapraszam serdecznie wszystkich razem i każdego z osobna na spowiedź wielkanocną – do nowych konfesjonałów.

+ ... zacznij zyć

data dodania: sobota, 19.03.2022

Dlaczego Droga Krzyżowa wiedzie przez nasze życie?

Gd`yby życie było tylko szczęśliwe, nuda zabiłaby radość życia.

Gdyby człowiekowi wszystko było wolno, każdy z nas sięgnąłby dna. Gdyby nikt od nas niczego nie chciał, czulibyśmy się niepotrzebni. Gdyby człowiek myślał tylko o ziemskich sprawach, nie wyszedłby poza świadomość zwierzęcia.

Czego uczy Droga Krzyżowa?

- Po cierpieniu przyjdzie radość - na tym, czy na tamtym świecie.

- Żeby godnie przeżyć życie, trzeba je komuś ofiarować, poświęcić się dla kogoś.

- Wszystko, co nas spotyka, ma swój sens, nawet jeśli jest ukryty. Dopiero z czasem może się okazać, że „tak miało być”.

- Życie nie jest proste, ani sprawiedliwe. Trzeba starać się je przejść, a na nagrodę liczyć dopiero po śmierci.

- To, co materialne, przeminie. To, co mamy w sercu zostanie.

            Zapraszam wszystkich na nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Może na tych nabożeństwach odnajdziesz swoją drogę?

 

„Jednym z grzechów śmiertelnych kultury współczesnej jest to, że małodusznie unika ona frontalnej konfrontacji z wartościami najwyższymi. A także aroganckie przeświadczenie, że możemy obyć się bez wzorów (zarówno estetycznych, jak i moralnych), bo rzekomo nasza sytuacja w świecie jest wyjątkowa i nieporównywalna z niczym. Dlatego właśnie odrzucamy pomoc tradycji, brniemy w naszą samotność, grzebiemy w ciemnych zakamarkach opuszczonej duszyczki.”       (Zbigniew Herbert „Duszyczka”)

 

Módlmy się o koniec wojny na Ukrainie

Lubimy czasem narzekać, że w Polsce za drogo, że za zimno, że czegoś brakuje…

Ale kiedy patrzymy na ogrom tragedii za wschodnią granicą, wiele z tych narzekań powinno się skończyć.

Z Polski w ostatnich 20 latach też wyjechało wiele osób, ale w zupełnie innych okolicznościach. A i tak wielu zostawiło w kraju swoich rodziców i bliskich. Tylko oni wiedzą, ile ich kosztuje rozłąka. Tylko oni wiedzą, ile wylali łez na obczyźnie.

Podobnie czują się Ci, których przyjmujemy do Polski jako emigrantów.

Czego teraz potrzebują najbardziej? Tłumaczy i psychologów. Bo rzeczy materialne, to czasem sprawa drugorzędna.

Proszę, przyjmujcie Komunię Świętą wynagradzającą za tych, którzy na Ukrainie polegli. Módlcie się o pomoc z nieba dla tych, którzy muszą nieść teraz bagaż cierpień i walczyć za ojczyznę, którzy niosą krzyż życia na obczyźnie.

Z nutką patriotyzmu…

„Pytasz mnie: „Co właściwie Cię tu trzyma”?

Mówisz mi, że nad Polską „szare mgły”.

Pytasz mnie: „Czy rodzina, czy dziewczyna?”

I cóż ja i cóż ja odpowiem Ci?

Może to ten szczególny kolor nieba.

Może to tu przeżytych tyle lat.

Może to ten pszeniczny zapach chleba.

Może to pochylone strzechy chat.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany, co wracają tu do gniazda.

Coś, co każe im powracać tu.

 

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie.

Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej.

Mówisz mi: „Krótki sierpień, długi grudzień”.

Mówisz mi: „Długie noce, krótkie dnie”.

 

Mówisz mi: „Słuchaj stary, jedno życie”.

Mówisz mi: „Spakuj rzeczy, wyjedź stąd”.

Mówisz mi: „Wstań i spakuj się o świcie.

Czy to warto tak pod górę, tak pod prąd?”.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany co wracają tu do gniazda,

Coś co każe im powracać tu.

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka.

Może melodia, która w sercu cicho brzmi.

Może mazurki, może walce Fryderyka.

Może nadzieja doczekania lepszych dni.                 

(„Pytasz mnie” A.Rosiewicz)

+ ... zacznij zyć

data dodania: sobota, 19.03.2022

Dlaczego Droga Krzyżowa wiedzie przez nasze życie?

Gd`yby życie było tylko szczęśliwe, nuda zabiłaby radość życia.

Gdyby człowiekowi wszystko było wolno, każdy z nas sięgnąłby dna. Gdyby nikt od nas niczego nie chciał, czulibyśmy się niepotrzebni. Gdyby człowiek myślał tylko o ziemskich sprawach, nie wyszedłby poza świadomość zwierzęcia.

Czego uczy Droga Krzyżowa?

- Po cierpieniu przyjdzie radość - na tym, czy na tamtym świecie.

- Żeby godnie przeżyć życie, trzeba je komuś ofiarować, poświęcić się dla kogoś.

- Wszystko, co nas spotyka, ma swój sens, nawet jeśli jest ukryty. Dopiero z czasem może się okazać, że „tak miało być”.

- Życie nie jest proste, ani sprawiedliwe. Trzeba starać się je przejść, a na nagrodę liczyć dopiero po śmierci.

- To, co materialne, przeminie. To, co mamy w sercu zostanie.

            Zapraszam wszystkich na nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Może na tych nabożeństwach odnajdziesz swoją drogę?

 

„Jednym z grzechów śmiertelnych kultury współczesnej jest to, że małodusznie unika ona frontalnej konfrontacji z wartościami najwyższymi. A także aroganckie przeświadczenie, że możemy obyć się bez wzorów (zarówno estetycznych, jak i moralnych), bo rzekomo nasza sytuacja w świecie jest wyjątkowa i nieporównywalna z niczym. Dlatego właśnie odrzucamy pomoc tradycji, brniemy w naszą samotność, grzebiemy w ciemnych zakamarkach opuszczonej duszyczki.”       (Zbigniew Herbert „Duszyczka”)

 

Módlmy się o koniec wojny na Ukrainie

Lubimy czasem narzekać, że w Polsce za drogo, że za zimno, że czegoś brakuje…

Ale kiedy patrzymy na ogrom tragedii za wschodnią granicą, wiele z tych narzekań powinno się skończyć.

Z Polski w ostatnich 20 latach też wyjechało wiele osób, ale w zupełnie innych okolicznościach. A i tak wielu zostawiło w kraju swoich rodziców i bliskich. Tylko oni wiedzą, ile ich kosztuje rozłąka. Tylko oni wiedzą, ile wylali łez na obczyźnie.

Podobnie czują się Ci, których przyjmujemy do Polski jako emigrantów.

Czego teraz potrzebują najbardziej? Tłumaczy i psychologów. Bo rzeczy materialne, to czasem sprawa drugorzędna.

Proszę, przyjmujcie Komunię Świętą wynagradzającą za tych, którzy na Ukrainie polegli. Módlcie się o pomoc z nieba dla tych, którzy muszą nieść teraz bagaż cierpień i walczyć za ojczyznę, którzy niosą krzyż życia na obczyźnie.

Z nutką patriotyzmu…

„Pytasz mnie: „Co właściwie Cię tu trzyma”?

Mówisz mi, że nad Polską „szare mgły”.

Pytasz mnie: „Czy rodzina, czy dziewczyna?”

I cóż ja i cóż ja odpowiem Ci?

Może to ten szczególny kolor nieba.

Może to tu przeżytych tyle lat.

Może to ten pszeniczny zapach chleba.

Może to pochylone strzechy chat.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany, co wracają tu do gniazda.

Coś, co każe im powracać tu.

 

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie.

Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej.

Mówisz mi: „Krótki sierpień, długi grudzień”.

Mówisz mi: „Długie noce, krótkie dnie”.

 

Mówisz mi: „Słuchaj stary, jedno życie”.

Mówisz mi: „Spakuj rzeczy, wyjedź stąd”.

Mówisz mi: „Wstań i spakuj się o świcie.

Czy to warto tak pod górę, tak pod prąd?”.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany co wracają tu do gniazda,

Coś co każe im powracać tu.

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka.

Może melodia, która w sercu cicho brzmi.

Może mazurki, może walce Fryderyka.

Może nadzieja doczekania lepszych dni.                 

(„Pytasz mnie” A.Rosiewicz)

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 12.03.2022

II Niedziela Wielkiego Postu                                            

O EUCHARYSTII - Rekolekcje wielkopostne. Głosi Patrycja Hurlak - Nawrócona wiedźma.

20 marca 2022 - Msze św. o godz. 8.00, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00 ze świadectwem. Przed każdą Mszą św. Koronka do Bożego Miłosierdzia. Różaniec o godz. 9.30 - o pokój na świecie. Gorzkie żale z kazaniem pasyjnym o godz. 16.00.

21, 22, 23 marca 2022 Godz. 17.00 Nabożeństwo Eucharystyczne dla Rodziców i dzieci.

Godz. 18.00 Msza św. z nauką rekolekcyjną

Godzina 19.00 Nabożeństwo Eucharystyczne dla Wszystkich oraz dla Rodziców i młodzieży przygotowującej się do bierzmowania.

INFORMACJE   CARITAS   O   POMOCY   UKRAINIE

1. Caritas prosi o kontynuację zbiórki na rzecz Ukrainy. Potrzebne są przede wszystkim:

– żywność z długim terminem przydatności do spożycia;
– środki czystości; środki higieniczne; produkty dla dzieci: pampersy, chusteczki nawilżane, kosmetyki, kaszki, słoiczki;
– nowe: koce, śpiwory, ręczniki, poszewki, poduszki, kołdry;

Zebrane produkty należy dostarczać do magazynu Caritas w Jabłowie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 12.00, w soboty od 10.00 do 12.00. W innych terminach po wcześniejszym, telefonicznym uzgodnieniu (tel. 793 822 458).

2. Informacje o możliwych miejscach zakwaterowania należy zgłaszać poprzez formularz na stronie internetowej: www.pelplin.caritas.pl, zakładka Pomoc Ukrainie pilne potrzeby. W zależności od rozwoju sytuacji i napływu uchodźców, w porozumieniu z wojewodami pomorskim i kujawsko-pomorskim, Caritas skontaktuje się ze zgłoszonymi osobami.

3.Caritas Diecezji Pelplińskiej w ramach działalności Centrum Pomocy Uchodźcom udziela wsparcia osobom niepełnosprawnym i chorym przybyłym z Ukrainy. Kontaktować się można z Marzeną Partyką (WTZ Skórcz) tel. 58 582 40 01 i Edytą Grzonką (ŚDS Rajkowy) tel. 503 123 543.

4. Caritas dziękuje za wszystkie ofiary pieniężne na pomoc Ukrainie. Parafie, które jeszcze tego nie zrobiły, powinny dokonać wpłaty na rachunek bankowy Caritas Diecezji Pelplińskiej  48 8342 0009 2000 1876 2000 0003 z dopiskiem „Pomoc Ukrainie”.

5. Caritas Diecezji udziela wsparcia finansowego na zabezpieczenie podstawowych potrzeb bytowych uchodźców przebywających na terenie parafii. W celu uzyskania pomocy należy przesłać na adres: pelplin@caritas.pl wniosek z podaniem zapotrzebowania oraz celu, na jaki zostaną przeznaczone środki. Konieczne jest rozliczanie tej pomocy fakturami.

6. Wszelkie informacje o pomocy dostępne są na stronie internetowej Caritas Diecezjalnej. W przypadku pytań czy problemów należy skontaktować się z centralą Caritas tel. 58 536 15 31, 793 820 764 lub 793 751 751. 

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 05.03.2022

 MATKO BOŻA FATIMSKA

Umiłowana Matko nas wszystkich, chroń nasze życie w Twoich ramionach. Błogosław i umacniaj każde pragnienie dobra. Ożywiaj i posilaj wiarę, wspieraj i rozjaśniaj nadzieje, rozbudzaj i ożywiaj miłosierdzie. Prowadź nas na drodze świętości.

Otocz opieką nas wszystkich, abyśmy byli wierni Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi. Ponieważ sami z siebie tak niewiele potrafimy, dlatego całą naszą ufność pokładamy w Tobie i w Twoim Niepokalanym Sercu.

Broń nas i prowadź, wstawiaj się za Nami u Swego Syna Jezusa Chrystusa, abyśmy nie zgubili kierunku drogi życia, który wskazuje Twoje Niepokalane Serce.

Weź w obronę Naród Ukraiński, zatrzymaj wojnę i mordowanie niewinnych ludzi. Przytul poranionych, smutnych i załamanych a tych, którzy odchodzą z tej ziemi przeprowadź do Swojego Syna  Amen.

 

SUPLIKACJE
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami!
Od powietrza, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie!

Od nagłej a niespodzianej śmierci, zachowaj nas Panie!

My grzeszni, Ciebie Boże, prosimy, wysłuchaj nas Panie!
Jezu, przepuść! Jezu, wysłuchaj, o Jezu, Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami!
Maryjo, uproś, Maryjo, ubłagaj, o Maryjo, Matko Boska, przyczyń się za nami!

 

Jak dobrze by było, gdyby ludzie się kochali, gdyby ludzie się modlili…

Wojna rodzi się z nienawiści. Ktoś, kto kocha bliźniego, nie będzie nikogo zabijał, nie chce nieszczęścia innych.

Kto kocha , modli się za nich. 

Modli się też za siebie, bo siebie też kocha.

Świat obiegło ostatnimi czasy zdjęcie ukraińskich żołnierzy klęczących przed ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Klęczeli w okopach. Jaki to znak dla nas zabieganych i w miarę bezpiecznych - czas i miejsce na modlitwę są zawsze.

Żołnierze dali jeszcze świadectwo: od czasu jak się modlą, rosyjskie kule ich omijają. 

Ile takich pięknych opowieści mieli nasi dziadkowie z czasów II wojny światowej, czy komunizmu - modlitwa ich ocaliła.

Modlitwa rodzi się z więzi z Bogiem, z potrzeby kochającego, ufnego serca.

Można mieć wszystko: jachty, samoloty, niezliczone bogactwa w bankach i nikogo nie kochać. Można mieć małą lepiankę, chleb ze smalcem i ciepłą wodę, a tak kochać innych, że ostatnim zapasem prowiantu z nimi się podzielimy.

Wojna o terytoria nie przebiega tylko za naszą wschodnią granicą. Wojna toczy się także o nasze serca. „Czy Ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz…”.

 

Modlitwa o wschodzie słońca

 

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy.

Przed mocą Twoją się ukorzę.

Ale chroń mnie, Panie, od pogardy,

od nienawiści strzeż mnie, Boże.

 

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro,

którego nie wyrażą słowa.

Więc mnie od nienawiści obroń

i od pogardy mnie zachowaj.

 

Co postanowisz, niech się ziści,

niechaj się wola Twoja stanie.

Ale zbaw mnie od nienawiści.

Ocal mnie od pogardy Panie.

 

Słowa piosenki: Jacek Kaczmarski

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 26.02.2022

Wyłączenie umysłu i serca w XXI wieku

O tym, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od urządzeń elektronicznych, przekonujemy się, gdy na przykład brakuje prądu elektrycznego.

Najbardziej nieszczęśliwe są wtedy osoby uzależnione od telefonu komórkowego lub od łączenia się z internetem.

Alarmujące dane w tym zakresie przekazują psychologowie, którzy zauważyli, że świat rzeczywisty, realny, obecnie ma drugorzędne znaczenie wobec świata wirtualnego - to, co dzieje się w internecie, na Facebooku, na Instagramie czy TikToku - jest ważniejsze dla wielu ludzi, niż to, co dzieje się wokół nas.

Tymczasem edukacja przyszłości ma opierać się na systemie 4K: kooperacja, krytyczne myślenie, komunikacja i kreatywność. Oczywiście 4K, ale w warunkach rzeczywistości realnej. I tu pojawia się problem.

Kooperacja - czyli współdziałanie, współpraca - obecnie tylko przez internet; krytyczne myślenie - wyłączone, bo za nas myśli sztuczna inteligencja w koncernach informatycznych; komunikacja - najlepiej anonimowa, bo łatwiej się hejtuje, zresztą nawet bez hejtu - nie chce się rozmawiać, bo brak tematów, życzliwego zainteresowania drugim człowiekiem; długo by pisać, a niektórym i pisanie sprawia trudność; kreatywność - tylko taka, która nie wymaga niczego więcej, jak kliknięcia.

Taka to przyszłość 4K.

Druga uwaga psychologów: przestajemy szukać miłości. Bo za trudna, czasem rani, wiąże się z lękiem, trzeba się poświęcać żeby przetrwała, nudzi się, daje mało korzyści, a poza tym te „korzyści” można zastąpić innymi relacjami.

Zatem można powiedzieć, że w XXI wieku wyłączamy swój umysł i serce.

Gdzie tu miejsce dla Boga?

Ani w umyśle, ani w sercu.

Czyżbyśmy zbliżali się do momentu, w którym Bóg będzie musiał przyjść do nas z zewnątrz, z wysokości?

Dziękuję Wam, że jesteście w niedzielę na Mszach świętych tu, na Przylesiu.

Zawsze cieszę się, kiedy widzę, że przychodzicie licznie do kościoła, że przystępujecie do sakramentów świętych, bo chociaż można Was uznać za „ginący gatunek” - jesteście wciąż nadzieją Boga na ziemi, jesteście moją nadzieją na żywy Kościół. Takich Parafian zawsze będę ze świecą szukał, bo dla Was chce się pracować i warto Wam służyć.

 

 

 

Co nam zabiera grzech?

 

Znam ludzi, którzy się zaprą i powiedzą, że grzech im niczego nie odbiera. Że dzięki temu, że nie przestrzegają przykazań, czują się wolni, spełnieni, niczego im nie brakuje, sami ustalają sobie kodeks wartości i niczego się nie boją.

Takie osoby powinny odwiedzić hospicjum i posłuchać, jak się wypowiadają osoby niewierzące, które za chwilę umrą. Bardzo się boją. Żałują wielu rzeczy. Umierają niespokojni, w przeciwieństwie do osób, które są wierzącymi, przyjęły sakrament namaszczenia chorych.

Jakie są konsekwencje grzechu?

Kto czytał Księgę Rodzaju, a dokładnie fragment po zerwaniu zakazanego owocu z drzewa poznania dobra i zła, potrafi wyliczyć takie konsekwencje:

- odebranie wewnętrznego spokoju (Adam i Ewa odkryli, że są nadzy, zaczęli się bać, wstydzili się),

- zerwanie przyjaźni ze Stwórcą (Adam i Ewa ukryli się przed Bogiem),

- zniszczenie harmonii w związku z drugim człowiekiem, w relacjach międzyludzkich (Adam zaczął oskarżać Ewę o ściągnięcie na nich grzechu).

            Jeśli te trzy sprawy wskazane powyżej, jako efekty grzechu, nie mają dla kogoś znaczenia, to rzeczywiście - nie powinien on zmieniać swojego postępowania.

 

 

 

 

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM