ul. Skośna 36  +48 695 633 683   jchkwstarogard@gmail.com A A A  

+ ... zacznij żyć

data dodania: niedziela, 29.05.2022

Niebo na ołtarzu


Fragment książki „7 tajemnic Eucharystii” V. Flynna (Wydawnictwo Esprit).


W niebie Chrystus „żyje i króluje” razem z Ojcem i Duchem Świętym. A jak On króluje? Jako Syn Boży i Syn Człowieczy, Król królów. Uwielbiony teraz w ciele i duszy, siedzi po prawicy Ojca, otoczony przez cały niebieski dwór aniołów i świętych, i zjednoczony na wieki ze swoją Matką, Najświętszą Maryją Panną, która, wzięta do nieba z ciałem i duszą, panuje wraz z Nim jako Królowa nieba i ziemi. Chrystus staje się obecny w Eucharystii tak, jak w niebie. (…) Dla świętego ojca Pio Msza święta była nie tylko Kalwarią, lecz także rajem, a Najświętsza Maryja Panna była jego stałą towarzyszką przy ołtarzu. Gdy Go o to zapytano, wyjaśnił, że Matka Boża jest obecna podczas każdej Mszy świętej wraz z wszystkimi aniołami i „całym chórem niebieskim”. Podczas każdej mszy świętej „widział niebo otwarte, wspaniałość Pana Boga i chwałę aniołów i świętych”.
Święta Teresa doświadczyła tego w bardzo osobisty sposób w momencie Pierwszej Komunii Świętej. Kiedy przygotowywała się na przyjęcie Chrystusa pod świętymi postaciami, młoda mistyczka uświadomiła sobie, że miała w niej zamieszkać nie tylko Trójca Święta. Skoro bowiem święci i aniołowie w niebie są „doskonale zjednoczeni z Chrystusem” (KKK 1026), to miało do niej przybyć także całe niebo.
K. Wojciech Węgrzyniak: Jezus mówi: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,54). Eucharystia daje nie tylko życie, ale daje życie wieczne.
Zawsze komuś ufamy, zawsze komuś wierzymy. Zawsze jest ktoś, kto jest naszym panem. Nie ma ludzi bezpańskich. Bezpańskie mogą być psy. Człowiekiem zawsze ktoś rządzi. Żona, dzieci, media, szef, koledzy, pragnienia, itd. Chodzi więc nie o to, żeby nie tyle mieć nad sobą pana, ale żeby wybrać Pana najlepszego. Wybór Eucharystii jest wyborem Kogoś, kto daje najwięcej, ile można dać człowiekowi, daje życie wieczne. Jezus poprzez Eucharystię daje również pewność zbawienia. Od wieków nazywało się Eucharystię pokarmem nieśmiertelności. Do tego Kościół przypomina o pewności, że kto umrze w stanie łaski uświęcającej może być pewny swojego zbawienia. Tak jak jestem pewny, że moja mama wpuści mnie do swojego domu, tak jestem pewny, że Bóg wpuści mnie do nieba. Mój sąsiad może mnie nie wpuści, ale moja mama wpuści. A przecież nie mówię codziennie do Boga „Sąsiedzie nasz”, tylko „Ojcze nasz”. Jeśli Bóg jest moim ojcem, to dlaczego miałby mnie nie wpuścić do nieba? Jezus jednak się nie narzuca człowiekowi. Jeśli człowiek nie usłyszy, albo usłyszy, ale nie otworzy, Jezus nie wejdzie i nie będzie z nim wieczerzał. Jakie więc działanie człowiek winien podjąć, by obecność i działanie Jezusa w Eucharystii były owocne?


1. Uczestniczyć. Jezus mówi: „Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął” (J 6,35). Pierwszym i niezbędnym działaniem człowieka jest przyjście do Jezusa. A żeby przyjść niepotrzebna jest wiara, przekonanie czy doświadczenie żyjącego Boga. Żeby przyjść, trzeba zwyczajnie pójść. Stąd warto podkreślać obowiązek i sens systematycznego uczestnictwa w Eucharystii. To ono prędzej czy później prowadzi do takiej zażyłości z Chrystusem, która przynosi owoce.


2. Wierzyć. Jezus mówi: „Kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35). Przyjście do Jezusa jest konieczne, ale niewystarczające. Wszak i Judasz był blisko Jezusa. I blisko byli ci, co urągali Mu pod krzyżem. Koniecznie jest jeszcze wiara. Wiara rozumiana nie jako przyjęcie do świadomości faktu, że ktoś istnieje, ale jako zaufanie. Jeremiasz głosi: „Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. […] Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją” (Jr 17,5.7). Skuteczność Eucharystii zależy w dużej mierze od wiary w Jezusa, stąd troska człowieka o osobistą relację z Jezusem.


3. Pracować. Jezus mówi: „Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy” (J 6,27). To zaproszenie do człowieka, żeby do Eucharystii nie podchodził biernie, nie ograniczał się do uczestnictwa i wiary. Zabiegać o coś, pracować nad czymś, oznacza wysiłek, trud włożony w przeżywanie tajemnicy Eucharystii. Tym trudem może być lepsze przygotowanie do Mszy świętej, aktywniejsze śpiewanie, czy odpowiadanie, adoracja. Taki trud przynosi owoce.


4. Mieć świadomość konsekwencji
Św. Paweł pisze do Koryntian: „Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny staje się Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten Chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije. Dlatego to właśnie wielu wśród was jest słabych i chorych i wielu też pomarło.” (1 Kor 11, 27-30). Świadomość nie tylko pozytywnych konsekwencji Eucharystii, ale również świadomość konsekwencji negatywnych pomaga zrozumieć, że nie mamy do czynienia z niewinną zabawką. Tak jak góry mogą być miejscem zachwytu nad pięknem, ale i miejscem własnej śmierci, tak Eucharystia może być pokarmem na życie albo środkiem do zabicia własnej duszy.


Tyle uczeni o Eucharystii. A dla nas - co z tego?
Jeśli przystępujemy do Komunii Świętej - pierwszy, czy ostatni raz, stajemy się żywą monstrancją. Przyjmujemy niebo.
Pokażmy innym w codziennym życiu, że mamy w sobie NIEBO.
„Niebo” czasem jest drugim człowiekiem.


 

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 21.05.2022

Smak porażek i zwycięstw

 

               Pewien podróżnik - Władysław Grodecki, w jednym z wywiadów powiedział: „Beduini twierdzą, że iść przez pustynię, to znaczy zwyciężać. Ich życie to nieustanna walka z wysoką i niską temperaturą, ulewą, burzą pyłową i burzą piaszczystą, z głodem, pragnieniem, z dzikimi zwierzętami, zmęczeniem, znużeniem, przestrzenią”.

            Ile razy nasze życie przypomina nam pustynię: staramy się, a efektów nie widać, mamy jakieś plany, ale nie udaje się ich zrealizować, chcemy z kimś dojść do porozumienia - a tu nowa „burza”. Jest nam strasznie źle i trudno. Jednym słowem: pustynia. Ale idziemy dalej. Pokonujemy w mozole kolejne dni, przezwyciężamy codzienne problemy i swoje słabości, pokonujemy swoje ograniczenia.

Gdyby nie „pustynia”, gdyby nie porażki, nie znalibyśmy smaku zwycięstw.

            Jezus na pustyni spędził 40 dni. Był kuszony, ale zwyciężył w potyczce z szatanem. Zachował dystans do spraw, o których mówił szatan, nie wpadał w panikę, nie zgadzał się pochopnie, ze spokojem wysłuchał propozycji szatana, ale i tak za nimi nie podążył.

            Do spraw, które nam towarzyszą też dobrze jest zachować dystans, rozważyć je. Nawet jeśli spotyka nas tragedia, nieszczęście, porażka i myślimy, że cały świat nam się „na głowę zawalił”, to może po tygodniu, po miesiącu dojdziemy do wniosku, że to była tylko „połowa świata”.

Jak tylko to możliwe, w obliczu nieszczęścia, trzeba przestawić się na działanie zadaniowe: od poranka do zmierzchu. Za tydzień, za miesiąc, nieszczęście będzie wyglądało trochę inaczej. Może nawet wspomnienie o nim będzie „bolało”, ale to cierpienie nie będzie już tak samo intensywne.

 

            A jeśli czujesz, że zmartwienie, ciężar sprawy, która się wydarzyła, Ciebie przerasta, powierz swój problem w modlitwie Duchowi Świętemu. On będzie prowadził Cię przez pustynię.

 

 

 

Modlitwa św. Katarzyny ze Sieny

O Duchu Święty, przyjdź do mego serca. O Boże żywy, mocą swoją świętą pociągnij me serce ku sobie. Racz mi udzielić daru roztropnej miłości razem ze świętą bojaźnią. Zachowaj mnie od wszelkiej złej myśli. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, ażeby każdy ciężar stał mi się lekkim ciężarem. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie! Wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Daj mi miłość Twoją. Amen.

 

Modlitwa do Ducha Świętego, którą odmawiał

św. Jan Paweł II

Duchu Święty, proszę Cię

o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie

i Twoich doskonałości Bożych;

o dar rozumu do lepszego zrozumienia

ducha tajemnic wiary świętej; o dar umiejętności,

abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary;

o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady

i u Ciebie ją zawsze znajdował;

o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie

nie mogły mnie od Ciebie oderwać;

o dar pobożności, abym zawsze służył

Twojemu Majestatowi z synowską miłością;

o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu,

który Ciebie, o Boże, obraża.

Amen.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 21.05.2022

Smak porażek i zwycięstw

 

               Pewien podróżnik - Władysław Grodecki, w jednym z wywiadów powiedział: „Beduini twierdzą, że iść przez pustynię, to znaczy zwyciężać. Ich życie to nieustanna walka z wysoką i niską temperaturą, ulewą, burzą pyłową i burzą piaszczystą, z głodem, pragnieniem, z dzikimi zwierzętami, zmęczeniem, znużeniem, przestrzenią”.

            Ile razy nasze życie przypomina nam pustynię: staramy się, a efektów nie widać, mamy jakieś plany, ale nie udaje się ich zrealizować, chcemy z kimś dojść do porozumienia - a tu nowa „burza”. Jest nam strasznie źle i trudno. Jednym słowem: pustynia. Ale idziemy dalej. Pokonujemy w mozole kolejne dni, przezwyciężamy codzienne problemy i swoje słabości, pokonujemy swoje ograniczenia.

Gdyby nie „pustynia”, gdyby nie porażki, nie znalibyśmy smaku zwycięstw.

            Jezus na pustyni spędził 40 dni. Był kuszony, ale zwyciężył w potyczce z szatanem. Zachował dystans do spraw, o których mówił szatan, nie wpadał w panikę, nie zgadzał się pochopnie, ze spokojem wysłuchał propozycji szatana, ale i tak za nimi nie podążył.

            Do spraw, które nam towarzyszą też dobrze jest zachować dystans, rozważyć je. Nawet jeśli spotyka nas tragedia, nieszczęście, porażka i myślimy, że cały świat nam się „na głowę zawalił”, to może po tygodniu, po miesiącu dojdziemy do wniosku, że to była tylko „połowa świata”.

Jak tylko to możliwe, w obliczu nieszczęścia, trzeba przestawić się na działanie zadaniowe: od poranka do zmierzchu. Za tydzień, za miesiąc, nieszczęście będzie wyglądało trochę inaczej. Może nawet wspomnienie o nim będzie „bolało”, ale to cierpienie nie będzie już tak samo intensywne.

 

            A jeśli czujesz, że zmartwienie, ciężar sprawy, która się wydarzyła, Ciebie przerasta, powierz swój problem w modlitwie Duchowi Świętemu. On będzie prowadził Cię przez pustynię.

 

 

 

Modlitwa św. Katarzyny ze Sieny

O Duchu Święty, przyjdź do mego serca. O Boże żywy, mocą swoją świętą pociągnij me serce ku sobie. Racz mi udzielić daru roztropnej miłości razem ze świętą bojaźnią. Zachowaj mnie od wszelkiej złej myśli. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, ażeby każdy ciężar stał mi się lekkim ciężarem. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie! Wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Daj mi miłość Twoją. Amen.

 

Modlitwa do Ducha Świętego, którą odmawiał

św. Jan Paweł II

Duchu Święty, proszę Cię

o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie

i Twoich doskonałości Bożych;

o dar rozumu do lepszego zrozumienia

ducha tajemnic wiary świętej; o dar umiejętności,

abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary;

o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady

i u Ciebie ją zawsze znajdował;

o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie

nie mogły mnie od Ciebie oderwać;

o dar pobożności, abym zawsze służył

Twojemu Majestatowi z synowską miłością;

o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu,

który Ciebie, o Boże, obraża.

Amen.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 07.05.2022

PLAN WIZYTACJI KANONICZNEJ

KS. BISKUPA ARKADIUSZA OKROJA

Godzina 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia z Różami Różańcowymi i Członkami Grupy Ojca Pio w kaplicy.

Godzina 17.00 Majowe Nabożeństwo z kandydatami do Bierzmowania z klas VII i ich Rodzicami. Wręczenie indeksów w kaplicy.

Godzina 19.00 Msza św. z Sakramentem Bierzmowania.

Godzina 20.30 Spotkanie z Nową Radą Duszpasterską, Nową Radą Ekonomiczną i Radą Budowlaną w Plebanii.

 

Modlitwa na drogę

Gdy wybieramy się w podróż, starannie pakujemy walizki, spisujemy, co będzie potrzebne, robimy dodatkowe zakupy. I w końcu jesteśmy przygotowani na wyjazd.

Gdy podróż trwa dłużej, słuchamy w samochodzie albo płyt z muzyką, albo audiobooków, albo rozmawiamy z ludźmi, z którymi jedziemy.

Ale są takie wyjazdy, są takie miejsca, w których trzeba czekać w korku.

Może ktoś z Was widział, że w samochodach księży zwykle jest różaniec, bo gdy się jedzie - to czynność prawie rutynowa, a można dodatkowo jeszcze się pomodlić.

Jeśli czytasz tę gazetkę, to znaczy, że dotarłeś do kościoła, że droga Twojego życia prowadzi też do Kościoła. To bardzo dobrze, bo masz szansę na tej swojej drodze spotkać Pana Jezusa.

Ale ścieżki do nieba nie prowadzą tylko po ziemi, prowadzą także przez nasze serce i myśli. Żeby poprowadzić serce i myśli ku Bogu, pomocna w tej „drodze” staje się modlitwa. Jesteśmy przyzwyczajeni, że „kiedy trwoga - to do Boga”, a często jest powód do takiej modlitwy. Może modlimy się o cud? To dobrze. Jak mówił śp. Ks. Kaczkowski: „O cud trzeba się modlić, ale nie należy go oczekiwać”.

Zabierzmy modlitwę na drogę - i tę asfaltową, bo może będzie mniej wypadków, i na tę drogę duchową, bo może wtedy nasza ziemska droga okaże się łatwiejsza.

Dobre słowo

Żyjemy w czasach, kiedy trudno o nadzieję, a chyba w związku z tym - trudno o „dobre słowo”, które moglibyśmy o kimś, czy komuś, powiedzieć.

Zwykle dzieci w przedszkolu i w szkole podstawowej, uczy się „magicznych słów”: „Proszę…”, „Dziękuję…”, „Przepraszam…”, „Dzień dobry”, „Do widzenia”. Przyjmuje się, że dorośli tyle już wiedzą - jak się zachować, jak być miłym. A jednak, gdy trochę pobędziemy w gronie dorosłych, nadziwić się nie można, jak wiele z tego zapomnieli. Może myślą, że grzeczne wychowanie „wyszło z mody”?

To bardzo niebezpieczne myślenie, bo od słów do czynów czasem niewiele potrzeba.

Żołnierzy rosyjskich - gdy byli dziećmi - też ktoś starał się „dobrze wychować”. A co z tego zostało, jak są dorośli?

Zastanów się, czy dziś powiedziałeś/powiedziałaś jakieś „dobre słowo” komuś, czy o kimś?

Jak miło zaczyna się dzień, kiedy usłyszy się: „Pięknie dziś wyglądasz.”, „Tylko Ty potrafisz zrobić taką dobrą kawę.”, „Świetnie wyprasowałaś moją koszulę”. „Dziękuję, że byłeś w myjni z moim samochodem”, „Masz świetny pomysł”.

I tu należy zaznaczyć, że tych „dobrych słów” używamy nie tylko wobec innych dorosłych, ale także - a może przede wszystkim - wobec dzieci.

„Dobre słowa i dobre myśli pomagają żyć”.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 23.04.2022

Mario, Ty już wiesz…

Józefie, Ty już wiesz…

 

Wypadki po przybyciu Jezusa do Jerozolimy rozgrywały się tak szybko, że Maria wiedząc, co czynił Syn, mogła tylko bać się o Niego. Ten lęk z pewnością narastał, matczyne serce czuje, kiedy dzieje coś złego. W dodatku słowa: „Twoje serce miecz przebije…” - przepowiednia, którą Maria musiała pamiętać.

Gdy Jezus umarł na krzyżu, nie była przygotowana, żeby Go pochować. Do śmierci bliskiej osoby, tak nagłej śmierci, nie można się przygotować.

Na miejscu znalazł się Józef z Arymatei. Starszy, bogaty - mógł więcej. Kiedy kupował wcześniej grób dla siebie, nawet przez myśl Mu na pewno nie przeszło, Kto w nim zostanie pochowany.

Widział, jak wszyscy potępili Jezusa, nie zgadzał się z wyrokiem. Po śmierci Jezusa, tylko On upominał się o Jego ciało. Po uzyskaniu pozwolenia od Piłata (ponoć byli dobrymi znajomymi), poszedł zdjąć umęczone ciało Ukrzyżowanego. To On zakupił płótno, to On zatoczył głaz na wejście do grobowca. On przygotował Jezusowi grób i pochówek. Też nie był przygotowany się na taki bieg wydarzeń. Poświęcił własny czas, żeby wszystkim tak sprawnie się zająć, kiedy Maria opłakiwała śmierć Syna.

Historia zatoczyła koło: przypadkiem Józef i Maria nocowali w grocie, kiedy Jezus miał się urodzić. Przypadkiem Józef z Arymatei miał gotowy grób w skale, gdy Jezusa trzeba było pochować.

Ile rzeczy w naszym życiu zdarza się „przypadkiem”, działamy „bez przygotowania”, z lęku, z odruchu serca, „z przeczucia”, intuicyjnie.

Przypadkiem spotykamy ludzi. Jednym patrzymy w oczy, innym na buty, tak bezosobowo, tak bez zastanowienia.

Czy Ty wiesz, że człowiek, którego spotykasz, to może być Jezus? Że pokona grzech i śmierć czasem dzięki Tobie?

Nie zaniedbujmy dobrych uczynków.

Jeśli chcesz komuś pomóc, zrób to za życia.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 02.04.2022

Pocieszyciel - „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna.” (J 14,16). Pan Jezus mówił o Duchu Świętym. Duch Święty to Duch Miłości.

Nazywa Go Pocieszycielem i dodaje, że ten Pocieszyciel będzie z nami na zawsze. Pocieszać to dawać komuś wsparcie, nadzieję, być przy kimś w trudnych sytuacjach.

Więc kiedy jest bardzo trudno, proś Ducha Świętego o pomoc, o pocieszenie.

Kiedy dzieją się straszne rzeczy, ludzie pytają: „Gdzie jest Bóg?”. Jak patrzysz na zabitych - tam jest Bóg. Jak patrzysz na chorych leżących w szpitalu - tam jest Bóg. Jak patrzysz na płaczących - tam jest Bóg. Jak patrzysz na cierpienie - tam jest krzyż. Tam jest Bóg.

Ci, którzy cierpią - mają już „bilet” do nieba.

Czas pomyśleć o sobie.

Bądź Dobrym Łotrem.

On wiedział, że nie należy szydzić z Boga, umniejszać Jego znaczenia i wielkości.

Zachęcam, pomyślmy o swoim zbawieniu, o umocnieniu w wierze dla siebie.

Weźmy razem udział w Triduum Paschalnym.

Pójdź do Jezusa, do niebios bram,

W Nim tylko szukać pociechy nam.

On nas napoi krwią swoich ran,

On Ojciec, Lekarz, Pan.

Słuchaj Jezu jak Cię błaga lud,

Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud.

Przemień o Jezu smutny ten czas.

O Jezu pociesz nas.

Że z nami jesteś, pozwól to czuć,

Nadzieję w sercu omdlałym wzbudź.

Daj wytrwać mężnie prób ziemskich czas,

O Jezu pociesz nas.

Gdy nas otoczy ponury dzień,

Daj przy ołtarzu w smutny ten dzień,

Znaleźć ochłodę i męstwa wzór,

W Tobie, o Jezu mój.

Gdy zwątpień chwila ogarnia cię,

W swych przeciwnościach, nie zrażaj się,

Lecz Jezusowi powierz swój ból,

Bo On Twój Mistrz i Król.

 

Od 2 kwietnia 2022 obowiązująca instrukcja Ks. Biskupa

 

Kościół w sposób szczególny towarzyszy kandydatom do małżeństwa na trzech etapach:

I. Przygotowanie dalsze, między innymi szkolna katecheza przedmałżeńska w ostatniej klasie szkoły ponadpodstawowej.

II. Przygotowanie bliższe. Na rok przed planowaną datą ślubu ma miejsce przygotowanie bliższe do zawarcia małżeństwa sakramentalnego obejmujące:

1. Ustalenie miejsca i daty ślubu oraz sposobu przygotowania.

2. Katechezę przedślubną (por. Protokół przedmałżeński: V. Dokumenty):

2.1. Trzy spotkania z doradcą życia rodzinnego.

2.2. Jedna z form katechezy dla narzeczonych:

a) Weekend dla narzeczonych z lekcją tańca;

b) Spotkania dla narzeczonych;

c) programy dla narzeczonych prowadzone przez Spotkania Małżeńskie w formie: Wieczory dla zakochanych lub Rekolekcje dla narzeczonych.

W wyjątkowych sytuacjach może być realizowany program diecezji pelplińskiej: Katecheza dla narzeczonych online.

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 26.03.2022

PODSUMOWANIE 2021

Chrzty – 34

Śluby – 7

Pogrzeby – 18

Dnia 22.08.2021 – 16% parafian na niedzielnej Mszy św.

Podsumowanie kolęd i spotkań duszpasterskich:

Parafian wg kartotek jest 3009 osób.

Małżeństw w naszej parafii jest 757.

Przyjęto mnie po kolędzie w 482 rodzinach.

W niedzielę 20.03.2022 – było 30 % parafian na Mszy św.

Do bierzmowania zapisało się 51 osób.

Do pierwszej Komunii Św. jest zapisanych 42 dzieci.

Dziękuję za składane ofiary podczas spotkań dla Parafii, dla ks. Zygmunta, dla ministrantów i dla mnie.

Dziękuję za przyniesione ankiety. Wróciły 23 ankiety. 

Kalendarz wydarzeń:

3.04.2022r. – Msza św. o godzinie 13.00 z kandydatami do bierzmowania. Zapisy klas VII.

7.04.2022 – spotkanie z Kandydatami do Rad Parafialnych.

10.04.2022r. – Niedziela Palmowa. Konkurs na najdłuższą palmę. Msza św. na placu przed Kaplicą o 11.30.

12.04.2022 – odwiedziny chorych z Komunią Świętą świąteczną.

12.04.2022 – Spowiedź parafialna od godz. 17.00.

24.04.2022r. – Niedziela Miłosierdzia Bożego.

27.04.2022 zapisy na Szkołę dla Rodziców i Wychowawców.

13.05.2022r. – Nabożeństwo Fatimskie.

15.05.2022 – Synod parafialny.

20.05.2022r. – Wizytacja Księdza Biskupia w naszej Parafii. Bierzmowanie dla Grupy I.

22.05.2022 – Synod parafialny.

29.05.2022r. – I Komunia Święta w naszej Parafii: Grupa I dzieci o 11.30, Grupa II dzieci o 13.00.

5.06.2022r. – Niedziela Zesłania Ducha Świętego.

19.06.2022 – Festyn Parafialny.

Przyjdź mój Jezu, pociesz mnie…

Jest taka piękna pieśń, która zaczyna się od słów: „Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz…”.

No właśnie: „Ty klęczysz”. A ja?

Ty Jezu, nie miałeś grzechów. A ja?

Ty się modliłeś, bo wiedziałeś, że czeka Ciebie cierpienie.

Ja głupi nie jestem - też wiem, że przede mną cierpienie. A czy się modlę? Gdy człowiek myśli, że wszystko mu wolno, wcale wolny nie jest. Szczęśliwy też raczej nie.

Uwolnienie i pocieszenie może przyjść do nas z zewnątrz.

Jezus przyniesie pocieszenie, ale najpierw my musimy przygotować się na Jego przyjęcie.

Tym przygotowaniem jest spowiedź święta.

Nie wszystko człowiek potrafi zrobić sam.

Grzechu sam z siebie nie zdejmie. Sam siebie nie wybawi.

To, co trudne, co przygniata sumienie, trzeba Bogu powierzyć. Wtedy przyjdzie pocieszenie. Wtedy przyjdzie uwolnienie.

Bóg na Ciebie czeka.

 

Zapraszam serdecznie wszystkich razem i każdego z osobna na spowiedź wielkanocną – do nowych konfesjonałów.

+ ... zacznij zyć

data dodania: sobota, 19.03.2022

Dlaczego Droga Krzyżowa wiedzie przez nasze życie?

Gd`yby życie było tylko szczęśliwe, nuda zabiłaby radość życia.

Gdyby człowiekowi wszystko było wolno, każdy z nas sięgnąłby dna. Gdyby nikt od nas niczego nie chciał, czulibyśmy się niepotrzebni. Gdyby człowiek myślał tylko o ziemskich sprawach, nie wyszedłby poza świadomość zwierzęcia.

Czego uczy Droga Krzyżowa?

- Po cierpieniu przyjdzie radość - na tym, czy na tamtym świecie.

- Żeby godnie przeżyć życie, trzeba je komuś ofiarować, poświęcić się dla kogoś.

- Wszystko, co nas spotyka, ma swój sens, nawet jeśli jest ukryty. Dopiero z czasem może się okazać, że „tak miało być”.

- Życie nie jest proste, ani sprawiedliwe. Trzeba starać się je przejść, a na nagrodę liczyć dopiero po śmierci.

- To, co materialne, przeminie. To, co mamy w sercu zostanie.

            Zapraszam wszystkich na nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Może na tych nabożeństwach odnajdziesz swoją drogę?

 

„Jednym z grzechów śmiertelnych kultury współczesnej jest to, że małodusznie unika ona frontalnej konfrontacji z wartościami najwyższymi. A także aroganckie przeświadczenie, że możemy obyć się bez wzorów (zarówno estetycznych, jak i moralnych), bo rzekomo nasza sytuacja w świecie jest wyjątkowa i nieporównywalna z niczym. Dlatego właśnie odrzucamy pomoc tradycji, brniemy w naszą samotność, grzebiemy w ciemnych zakamarkach opuszczonej duszyczki.”       (Zbigniew Herbert „Duszyczka”)

 

Módlmy się o koniec wojny na Ukrainie

Lubimy czasem narzekać, że w Polsce za drogo, że za zimno, że czegoś brakuje…

Ale kiedy patrzymy na ogrom tragedii za wschodnią granicą, wiele z tych narzekań powinno się skończyć.

Z Polski w ostatnich 20 latach też wyjechało wiele osób, ale w zupełnie innych okolicznościach. A i tak wielu zostawiło w kraju swoich rodziców i bliskich. Tylko oni wiedzą, ile ich kosztuje rozłąka. Tylko oni wiedzą, ile wylali łez na obczyźnie.

Podobnie czują się Ci, których przyjmujemy do Polski jako emigrantów.

Czego teraz potrzebują najbardziej? Tłumaczy i psychologów. Bo rzeczy materialne, to czasem sprawa drugorzędna.

Proszę, przyjmujcie Komunię Świętą wynagradzającą za tych, którzy na Ukrainie polegli. Módlcie się o pomoc z nieba dla tych, którzy muszą nieść teraz bagaż cierpień i walczyć za ojczyznę, którzy niosą krzyż życia na obczyźnie.

Z nutką patriotyzmu…

„Pytasz mnie: „Co właściwie Cię tu trzyma”?

Mówisz mi, że nad Polską „szare mgły”.

Pytasz mnie: „Czy rodzina, czy dziewczyna?”

I cóż ja i cóż ja odpowiem Ci?

Może to ten szczególny kolor nieba.

Może to tu przeżytych tyle lat.

Może to ten pszeniczny zapach chleba.

Może to pochylone strzechy chat.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany, co wracają tu do gniazda.

Coś, co każe im powracać tu.

 

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie.

Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej.

Mówisz mi: „Krótki sierpień, długi grudzień”.

Mówisz mi: „Długie noce, krótkie dnie”.

 

Mówisz mi: „Słuchaj stary, jedno życie”.

Mówisz mi: „Spakuj rzeczy, wyjedź stąd”.

Mówisz mi: „Wstań i spakuj się o świcie.

Czy to warto tak pod górę, tak pod prąd?”.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany co wracają tu do gniazda,

Coś co każe im powracać tu.

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka.

Może melodia, która w sercu cicho brzmi.

Może mazurki, może walce Fryderyka.

Może nadzieja doczekania lepszych dni.                 

(„Pytasz mnie” A.Rosiewicz)

+ ... zacznij zyć

data dodania: sobota, 19.03.2022

Dlaczego Droga Krzyżowa wiedzie przez nasze życie?

Gd`yby życie było tylko szczęśliwe, nuda zabiłaby radość życia.

Gdyby człowiekowi wszystko było wolno, każdy z nas sięgnąłby dna. Gdyby nikt od nas niczego nie chciał, czulibyśmy się niepotrzebni. Gdyby człowiek myślał tylko o ziemskich sprawach, nie wyszedłby poza świadomość zwierzęcia.

Czego uczy Droga Krzyżowa?

- Po cierpieniu przyjdzie radość - na tym, czy na tamtym świecie.

- Żeby godnie przeżyć życie, trzeba je komuś ofiarować, poświęcić się dla kogoś.

- Wszystko, co nas spotyka, ma swój sens, nawet jeśli jest ukryty. Dopiero z czasem może się okazać, że „tak miało być”.

- Życie nie jest proste, ani sprawiedliwe. Trzeba starać się je przejść, a na nagrodę liczyć dopiero po śmierci.

- To, co materialne, przeminie. To, co mamy w sercu zostanie.

            Zapraszam wszystkich na nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Może na tych nabożeństwach odnajdziesz swoją drogę?

 

„Jednym z grzechów śmiertelnych kultury współczesnej jest to, że małodusznie unika ona frontalnej konfrontacji z wartościami najwyższymi. A także aroganckie przeświadczenie, że możemy obyć się bez wzorów (zarówno estetycznych, jak i moralnych), bo rzekomo nasza sytuacja w świecie jest wyjątkowa i nieporównywalna z niczym. Dlatego właśnie odrzucamy pomoc tradycji, brniemy w naszą samotność, grzebiemy w ciemnych zakamarkach opuszczonej duszyczki.”       (Zbigniew Herbert „Duszyczka”)

 

Módlmy się o koniec wojny na Ukrainie

Lubimy czasem narzekać, że w Polsce za drogo, że za zimno, że czegoś brakuje…

Ale kiedy patrzymy na ogrom tragedii za wschodnią granicą, wiele z tych narzekań powinno się skończyć.

Z Polski w ostatnich 20 latach też wyjechało wiele osób, ale w zupełnie innych okolicznościach. A i tak wielu zostawiło w kraju swoich rodziców i bliskich. Tylko oni wiedzą, ile ich kosztuje rozłąka. Tylko oni wiedzą, ile wylali łez na obczyźnie.

Podobnie czują się Ci, których przyjmujemy do Polski jako emigrantów.

Czego teraz potrzebują najbardziej? Tłumaczy i psychologów. Bo rzeczy materialne, to czasem sprawa drugorzędna.

Proszę, przyjmujcie Komunię Świętą wynagradzającą za tych, którzy na Ukrainie polegli. Módlcie się o pomoc z nieba dla tych, którzy muszą nieść teraz bagaż cierpień i walczyć za ojczyznę, którzy niosą krzyż życia na obczyźnie.

Z nutką patriotyzmu…

„Pytasz mnie: „Co właściwie Cię tu trzyma”?

Mówisz mi, że nad Polską „szare mgły”.

Pytasz mnie: „Czy rodzina, czy dziewczyna?”

I cóż ja i cóż ja odpowiem Ci?

Może to ten szczególny kolor nieba.

Może to tu przeżytych tyle lat.

Może to ten pszeniczny zapach chleba.

Może to pochylone strzechy chat.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany, co wracają tu do gniazda.

Coś, co każe im powracać tu.

 

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie.

Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej.

Mówisz mi: „Krótki sierpień, długi grudzień”.

Mówisz mi: „Długie noce, krótkie dnie”.

 

Mówisz mi: „Słuchaj stary, jedno życie”.

Mówisz mi: „Spakuj rzeczy, wyjedź stąd”.

Mówisz mi: „Wstań i spakuj się o świcie.

Czy to warto tak pod górę, tak pod prąd?”.

 

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach.

Może przed domem ten wiosenny zapach bzu.

Może bociany co wracają tu do gniazda,

Coś co każe im powracać tu.

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka.

Może melodia, która w sercu cicho brzmi.

Może mazurki, może walce Fryderyka.

Może nadzieja doczekania lepszych dni.                 

(„Pytasz mnie” A.Rosiewicz)

+ ... zacznij żyć

data dodania: sobota, 12.03.2022

II Niedziela Wielkiego Postu                                            

O EUCHARYSTII - Rekolekcje wielkopostne. Głosi Patrycja Hurlak - Nawrócona wiedźma.

20 marca 2022 - Msze św. o godz. 8.00, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00 ze świadectwem. Przed każdą Mszą św. Koronka do Bożego Miłosierdzia. Różaniec o godz. 9.30 - o pokój na świecie. Gorzkie żale z kazaniem pasyjnym o godz. 16.00.

21, 22, 23 marca 2022 Godz. 17.00 Nabożeństwo Eucharystyczne dla Rodziców i dzieci.

Godz. 18.00 Msza św. z nauką rekolekcyjną

Godzina 19.00 Nabożeństwo Eucharystyczne dla Wszystkich oraz dla Rodziców i młodzieży przygotowującej się do bierzmowania.

INFORMACJE   CARITAS   O   POMOCY   UKRAINIE

1. Caritas prosi o kontynuację zbiórki na rzecz Ukrainy. Potrzebne są przede wszystkim:

– żywność z długim terminem przydatności do spożycia;
– środki czystości; środki higieniczne; produkty dla dzieci: pampersy, chusteczki nawilżane, kosmetyki, kaszki, słoiczki;
– nowe: koce, śpiwory, ręczniki, poszewki, poduszki, kołdry;

Zebrane produkty należy dostarczać do magazynu Caritas w Jabłowie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 12.00, w soboty od 10.00 do 12.00. W innych terminach po wcześniejszym, telefonicznym uzgodnieniu (tel. 793 822 458).

2. Informacje o możliwych miejscach zakwaterowania należy zgłaszać poprzez formularz na stronie internetowej: www.pelplin.caritas.pl, zakładka Pomoc Ukrainie pilne potrzeby. W zależności od rozwoju sytuacji i napływu uchodźców, w porozumieniu z wojewodami pomorskim i kujawsko-pomorskim, Caritas skontaktuje się ze zgłoszonymi osobami.

3.Caritas Diecezji Pelplińskiej w ramach działalności Centrum Pomocy Uchodźcom udziela wsparcia osobom niepełnosprawnym i chorym przybyłym z Ukrainy. Kontaktować się można z Marzeną Partyką (WTZ Skórcz) tel. 58 582 40 01 i Edytą Grzonką (ŚDS Rajkowy) tel. 503 123 543.

4. Caritas dziękuje za wszystkie ofiary pieniężne na pomoc Ukrainie. Parafie, które jeszcze tego nie zrobiły, powinny dokonać wpłaty na rachunek bankowy Caritas Diecezji Pelplińskiej  48 8342 0009 2000 1876 2000 0003 z dopiskiem „Pomoc Ukrainie”.

5. Caritas Diecezji udziela wsparcia finansowego na zabezpieczenie podstawowych potrzeb bytowych uchodźców przebywających na terenie parafii. W celu uzyskania pomocy należy przesłać na adres: pelplin@caritas.pl wniosek z podaniem zapotrzebowania oraz celu, na jaki zostaną przeznaczone środki. Konieczne jest rozliczanie tej pomocy fakturami.

6. Wszelkie informacje o pomocy dostępne są na stronie internetowej Caritas Diecezjalnej. W przypadku pytań czy problemów należy skontaktować się z centralą Caritas tel. 58 536 15 31, 793 820 764 lub 793 751 751. 

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM