... aby było czyste powietrze potrzebna jest burza i deszcz !!!
sobota, 23-07-2022 | dodał: Ks. Wojciech Korzeniak
... bez fochów do Kościoła !!!
Chrześcijaństwo to służba zespołowa
Jeden kapłan niczego w kościele nie zmieni. Potrzebni są wierni, którzy wspólnie z kapłanem zechcą zmieniać rzeczywistość w Parafii. Pokazał to nasz Synod, pokazują zespoły muzyczne, schola.
Jesteśmy sobie potrzebni w tej drodze ku wieczności. Niektórzy pomyślą pewnie: „jesteśmy na siebie skazani”. Daj Boże, żeby to nie było „skazanie”.
Mamy uczyć się od siebie nawzajem. Najlepiej, gdybyśmy jeszcze swoim przykładem przyciągnęli do Boga rzesze innych ludzi, którzy dzięki nam mogą zyskać zbawienie.
Jezus powołał uczniów – Apostołów. Wiedział, że będzie musiał umrzeć, że ktoś, kto pozostanie jako świadek po Nim, przekaże wiarę dalej. Ksiądz, który pracuje w parafii tylko przez pewien czas, też czasem zostawia w niej grupę ludzi, którzy nawet jeśli go zabraknie – poprowadzą sprawy dalej. Za granicą – we Francji, we Włoszech, są już takie parafie, gdzie brakuje księży, przyjeżdża zakonnik lub ksiądz raz kiedyś z dużej odległości, a na co dzień wiele posług wykonują szafarze, ministranci, kościelni, animatorzy z zacięciem charyzmatycznym.
Jezus powołując uczniów od początku chrześcijaństwa zakładał ewangelizację. Jak ona może wyglądać dziś?
„Kiedy Jezus zmartwychwstał, ukazał się swoim uczniom, którzy wciąż nie wierzyli, nie rozumieli i byli pogrążeni w beznadziei, nie nakazał im studiować Pisma, odbyć rekolekcji albo poczekać jeszcze chwilę, aż będą gotowi (…) Dobrą drogą do tzw. pogłębiania swojej wiary jest głoszenie. I nie trzeba od razu nagrywać godzinnych filmów w internecie, albo zaczepiać ludzi na ulicy – można porozmawiać z mężem, żoną, albo dziećmi. Bo w tej drodze najważniejszymi krokami najczęściej są te najdrobniejsze” (Paweł Lis - twórca vloga: motosmoothie.com).
Zło oślepia
Patrząc na dzieje ludzi opisane w Biblii, można stwierdzić, że zło oślepia człowieka, dlatego łatwo zbłądzić.
Podam przykład. Ewa w raju wiedziała o zakazie Boga, by nie zrywać owocu z drzewa poznania dobra i zła. Szatan powiedział jej: „Zobacz, te owoce są dobre do zjedzenia” – i pomimo, że wcześniej Ewa nie kwestionowała zakazu, nagle zobaczyła, że rzeczywiście można je zjeść. Oślepiona zachętą: „Będziecie jak Bóg”, popełniła grzech.
Judasz miał czas, żeby wycofać się ze swojego złego zamysłu. Gdy Jezus powiedział, że to on Go zdradzi, miał czas. Ale tak oślepiły Judasza srebrniki, że postąpił, jak wcześniej zaplanował.
Często wiemy, co jest złem w naszym życiu. Często sumienie jeszcze podpowiada, że coś dzieje się z nami nie tak, jak powinno. A jeśli tak jest, to trzeba siły woli, silnego głosu sumienia, żeby dokonać zmian, powstrzymać zło.
Warto pomodlić się, powierzyć swoje kłopoty Bogu, pomodlić się za siebie. Wtedy ścieżki się prostują, myśli układają. I może jak się wsłuchasz w siebie, usłyszysz co trzeba zrobić, przyjdzie najlepsze rozwiązanie.
„Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza…”

















